czwartek, 16 lutego 2012

Rozdział #3 część 1

Przez kilka minut siedziałam z Olivią i Harrym, i przysłuchiwaliśmy się kłótni Louisa i Jess. Ona nie cierpiała One Direction. Nie wiem, dlaczego przecież oni byli spoko chłopakami. Nasza trójeczka w tym czasie przeglądała różne strony plotkarskie, na których znajdowały się plotki o One Direction. Dziwnie się czułam siedząc na łóżku razem z Harrym, ponieważ czułam jak jego ręka delikatnie dotykał mojego brzucha.W nie których chwilach czułam się super, myślałam, że jestem dla niego ważna, a w innych , że jestem dla niego kolejną zabawką.Zauważyłam, że pomiędzy moim bratem,a przyjaciółką dochodzi do lekkich uderzeń.Bałam się, że dojdzie do rękoczynów, więc chciałam ich rozdzielić, a loczek złapał mnie w talii i powiedział:
-Czekaj, czekaj gdzie już mi uciekasz?-zapytał wyszczerzając swoje białe ząbki
-Nigdzie, chciałam ich tylko rozdzielić, bo mam już tego po dziurki w nosie-odpowiedziałam odwzajemniając uśmiech.
-Dobrze, dobrze ja się tym zajmę!-krzyknął-Koniec tej idiotycznej kłótni, idziemy oglądać horror-mówił, poprawiając swoje śliczne loczki
Wstałam z łóżka i zmierzyłam w stronę salonu.Po drodze zajrzałam do kuchni i zabrałam ze sobą jakieś jedzenie.Kiedy wróciłam to Harold odpalał już jakiś film.Razem usiedliśmy na sofie.Była ona dość mała, dlatego wszyscy się cisnęliśmy.Usiadłam obok Harrego,a Jess obok Louisa.Zdziwiło mnie to, bo jeszcze kilka minut temu skakali sobie do gardeł.

     Po kilku godzinach oglądania seansów, stwierdziłam, że jest już późno i powinniśmy pójść spać. Chwilkę jeszcze oglądałam, a w pewnej chwili  zadzwonił mój telefon.Na wyświetlaczu pojawiło się zdjęcie Liama bez wahana odebrałam:
-Siemka maleńka.Co tam u Ciebie?-krzyczał do słuchawki
-No hej...co Ty tak późno dzwonisz?-powiedział ziewając
-A nic, wiem, że Twojej mamusi nie ma w domku i na pewno nie śpisz jeszcze z Lousiem-krzyczał, bo jeszcze ktoś darł mu się do słuchawki.
Zrozumiała, że byli to Zayn i Niall.Zdziwiło mnie to troszkę, że  jest 3rano a oni szlajają się po dworze.No, ale przecież to byli oni.
-Dobra, jesteśmy tu prawie wszyscy więc wpadajcie-powiedziałam bez namysłu.
-No pięknie imprezka bez nas!-mówił Zayn.
Wstałam i moim oczom ukazał się dziwaczny widok.Lousi spał przytulony z Jess.Ona miała głowę na jego ramieniu, a on ją objął.
-No pięknie, pięknie niby ich nienawidzi, a teraz się do niego mizia-powiedziałam sama do siebie.
-No też tak sądzę, że to dziwnie-powiedziała, ziewając Olivia.
-Dawaj szybko do łazienki, ogarnąć się lekko-mówiłam idąc w stronę toalety
-Przecież jest 3 nad ranem!Czy wychodzimy na imprezkę?-zaśmiała się moja przyjaciółeczka.
Nic jej nie odpowiedziałam tylko pociągnęłam do łazienki.Wyszłam z niej pierwsza, bo nie straszyłam włosami w przeciwieństwie do niej.Usłyszałam jakieś krzyki przed domem.I w tym momencie dostałam sms'a od Zayna.
"Otwieraj , czekamy!!;)"
Od razu pobiegłam w stronę drzwi i przytuliłam się do każdego po kolei.
-Idźcie do mojego pokoiku, bo ktoś już śpi w salonie-powiedziałam cicho
-Okej, okej nie denerwuj się kochanie..haahaa!-zaśmiał się Zayn.
Wiedziałam, że on żartuje, bo miał laskę,której nigdy nie poznałam.
-Ale oni słodko śpią!-krzyczał Niall biegnąc po schodach.
-No, no miałeś być chyba cicho debilu!-powiedziałam z uśmieszkiem
-O, siemka chłopaki!Co  wy tu robicie?-powiedziała Olivia, a w tym samym czasie szukała mnie.
-SIEMKA!-krzyknęli Zayn i Liam.
Siedzieliśmy razem i rozmawialiśmy o jakiś pierdołach, aż do pokoju wbiegł śliczny Harry.Rzucił się na chłopaków, a potem usiadł koło mnie i zaczął:
-Widzę, że nasza Jess jeszcze kilka godzin temu nie lubiła Lou, a teraz rozwalili się na całej sofie i dalej śpią przytuleni-mówi z błyskiem w zielonych oczach
-No tak, ale przecież ludzie się zmieniają!-krzyczał Liam-Chciałbym tak też leżeć  z ładną dziewczyną-mówił zamyślony.
-A kto to?!Mówisz mi o wszystkim, ale o jakiejś dziewczynie nie!-mówiłam do niego patrząc mu się prosto w jego duże oczy
-Oj nasz mały Liamuś jest od kilku dni zakochany i nie chce nam powiedzieć w kim!-mówił Niall.


                                ...ciąg dalszy nastąpi...;)
 
                                                          ****************************
No jest 1cześć rozdziału 3.Nie jestem z niego zbytnio zadowolona,bo nic się tu takiego nie dzieje.Myślę, że część 2 będzie bardziej zakręcona.:)))